Pyszne jedzenie, ciekawe pomysły na aranżacje lokali, niskie ceny, oryginalnie serwowane potrawy… Gdzie? We Lwowie. Nie da się ukryć, że możliwość testowania różnych smaków, bez bankructwa, jest jednym z powodów, dla których lubię wracać na Ukrainę.

Poniżej zestawienie miejsc, w których zjemy małe co nieco. Z każdym moim pobytem lista odwiedzonych przeze mnie lokali wydłuża się. Oczywiście są też takie miejsca, których muszę „posmakować” za każdym razem. Tak i już. Smacznego!

Kawiarnie

  1. Cat cafe/ ul. Bandery 47a

    Nazwa wskazuje, iż jest to miejsce idealne dla miłośników kotów. Prócz dobrej kawy, w kawiarni napijemy się świeżych soków i koktajli oraz zjemy coś słodkiego. Towarzystwo mruczków bezcenne. Co prawda podczas mojej wizyty większość z nich spała, ale mi to nie przeszkadzało.
    Z centrum do Cat cafe warto wybrać się na piechotę oraz „zahaczyć” o Politechnikę Lwowską. Jeśli nie będziecie mieć plecaków, łatwo wtopić się w tłum studentów. W innym razie trzeba uśmiechnąć się o pozwolenie do Pana ochroniarza. Architektura robi wrażenie już od progu uczelni.
  2. Cafe nr 1 (Kiss Place)/ ul. Katedralna 5

    Bardzo fajna i przytulna kawiarnia, a może winiarnia… na tyłach rynku, w pobliżu kaplicy Boimów. We wnętrzu można poczuć się jak w domu. Szarlotka na ciepło z lodami niebo w gębie. Dobre nalewki i smakowite naleśniki. Klimatyczne miejsce na wieczorny odpoczynek, bądź popołudniową porcję słodyczy, gdzie nie dochodzi gwar rynku. Również na śniadanie w menu znajdzie się kilka pozycji.3121314
  3. Kopalnia kawy/ ul. Rynek 10

    Duża kawiarnia, do której wchodzi się przez aromatycznie pachnący sklepik. Można się w nim zaopatrzyć w różne rodzaje kawy i poprosić o zmielenie na miejscu. W samej kawiarni ceny, jak na Ukrainę, są dosyć wysokie. Mimo to uważam, że smakosze kawy będą czuli się tu jak w raju (ja wolę zieloną herbatę).
    Samej kawy jest podobno tak dużo, że przechowywana jest pod ziemią. Jeszcze tego nie sprawdzałam.15162829
  4. Lviv Croissants/ kilka punktów w mieście, jeden niedaleko opery

    To idealne miejsce na pyszne i niedrogie śniadanie, bądź przekąskę po długich spacerach. Ciepłe rogale w wersji na słono i słodko. Dla mnie Lwowski z jajkiem i salami jest nr 1. Dla amatorów słodkości również coś się znajdzie. Dobra i niedroga kawa oraz moja ulubiona zielona herbata o smaku cytrusów. Rogale sprawdzają się również jako przekąska w dalszą podróż.1

Restauracje i Puby

  1. Baczewski/ ul. Shevskaya 8

    To jedna z restauracji, w której nie dane mi było jeszcze zjeść. Byłam kilkukrotnie i za każdym razem stoliki zarezerwowane były na kilka dni do przodu. Warto więc zrobić rezerwację jeszcze z Polski, bo podobno jest smacznie i przytulnie. Zawsze pozostaje sklepik, w którym polecam zaopatrzyć się w nalewki. Duży wybór smaków, trudno się zdecydować (butelka kosztuje 130 hrywien). Moją ulubioną, do tej pory, jest malinowa i jabłkowa. Z mocniejszych polecam limonkową.65
  2. Dom Legend/ ul. Staroyevrejska 48

    Spacerując po wąskich uliczkach Lwowa, ciężko nie zauważyć fasady budynku, którą zdobi ziejący ogniem smok. Na siedmiu piętrach znajdują się sale poświęcone lwowskim legendom. Każda z nich ma inny styl. Koniecznie trzeba wejść na dach i „przejechać się” trabantem oraz pozdrowić kominiarza. Ponadto jest to świetne miejsce na oglądanie panoramy miasta, zachód słońca wygląda cudownie. Dla mnie bardziej na picie (niezłe nalewki) niż jedzenie, ale co kto lubi.181719
  3. Khinkalnya/ ul. Fedorova 14

    Mała, przytulna knajpka gruzińska. Znajduje się nieco dalej od rynku, mimo to ciężko o wolny stolik. Smaczne, robione na oczach klientów potrawy. Menu również w jęz. polskim.21222324
  4. Kumpel/ ul. Vynnychenka 6

    To jedna z restauracji, w której udało mi się być jedynie przy wejściu. Niestety z braku miejsc osobiście nie mogłam spróbować serwowanych potraw. Z dobrego źródła wiem, że prócz przystępnych cen i dobrego piwa, serwują tam również dobre jedzenie. Piwo z browaru dostępne jest w różnych knajpkach, więc z jego spróbowaniem nie ma problemu.
  5. Loża Masońska/ Rynek 14

    Najdroższa” knajpka Galicji. Nieco ukryta, ale warto ją odnaleźć. Znajduje się na I piętrze jednej z kamienic na rynku, wejście nie jest oznakowane, należy zastukać kołatką. Otwiera Pan w … (nie będę Wam zdradzać tego sekretu, sami musicie się przekonać). Nie uciekajcie, wejście może mylić, ale w środku jest bardzo elegancko. Uwaga, do cen w karcie dodane są zera. Warto na początku zachować to dla siebie i nie zdradzać za szybko niewtajemniczonym towarzyszom. Można zaobserwować ciekawe reakcje. Na rachunku kwoty są pomniejszone o to zero. Fajne miejsce na wystawniejszą kolację. Potrawy serwowane są w ciekawy sposób. Dla osób lubiących tatar, podobno warto go spróbować. I koniecznie trzeba zajrzeć „na tron” 😉262527
  6. Pizzeria Celentano Ristorante/ ul. Halicka 1

    Lokal ten znajduje się na samym rynku, ale i w innych częściach można znaleźć ich pizzerie. Od niedawna moja ulubiona pizza we Lwowie. Smaczna, świeża i niedroga. Drinki również niczego sobie. Prócz tego do wyboru inne dania kuchni włoskiej w tym makarony, zupy i desery.1020
  7. Prawda Teatr Piwa/ Rynek 32

    Browar znajduje się na samym rynku nieopodal Ratusza. W środku, na kilku poziomach, dostaniemy piwa o ciekawych smakach oraz… nazwach. Do tej pory najbardziej smakowało mi Frau Ribbentrop (orzeźwiający witbier). Również jedzenie jest smaczne. Warto wybrać się tam wieczorem, kiedy odbywają się koncerty, a orkiestra razem z kelnerami daje czadu. Na dole znajduje się sklepik, w którym można zaopatrzyć się w piwne pamiątki.47
  8. Sushi Yappi/ ul. Svobody 6/8, niedaleko opery

    To miejsce dla wielbicieli kuchni japońskiej, a ostatnio i chińskiej. Tanie, całkiem smaczne sushi i nie tylko. Ceny w Polsce, jak dla mnie lekko przesadzone, nie zachęcają do częstych odwiedzin tego typu lokali. Dlatego postanowiłam poszukać sushi na Ukrainie. Fajny, prosty i nowoczesny wystrój, miła obsługa. Mimo, że nie zawsze jest idealnie, a ceny ostatnio wzrosły, nie potrafię odmówić sobie sushi w cieście z grillowanym łososiem, na ciepło. Na stolikach znajdują się, tak jak w restauracjach w Japonii, przyciski, których używa się do przywołania kelnera. Bardzo lubię to rozwiązanie. W weekendy coraz ciężej o wolny stolik w godzinach popołudniowych i dosyć długo trzeba czekać na zamówienie, dlatego warto wybrać się tam nieco wcześniej.911

BONUS

Na koniec lokal, do którego przychodzi dużo miejscowych. Wejście nie zachęca do przekroczenia jego progu, ale pierogi ruskie, a czasem ruskie… z grzybami, ze śmietaną bądź skwarkami warte są zejścia do… piwnicy. W cieplejsze dni na zewnątrz znajdują się stoliki, jeśli nie, trzeba udać się po schodach do dość ponurego pomieszczenia. Mimo niewielkiej odległości od Ratusza ceny są bardzo niskie. Jedynym problemem może być ukraińskie menu. Jeśli więc szukacie pożywnego i domowego jedzenia zajdźcie na ul. Rynek 30.

2

8

Ciekawa jestem jakie Wy macie doświadczenie z ukraińskim jedzeniem. Dodawajcie w komentarzach miejsca warte posmakowania. Chętnie odwiedzę je następnym razem. Smacznego odkrywania uroków Lwowa.

 

Reklamy